21 stycznia 2016

(Nie)Całkiem normalni #2



Dokładnie rok temu pojawił się pierwszy wpis z cyklu (Nie)całkiem normalni. Co oczywiście nie oznacza, że tak rzadko rozmawiam ze swoim małżonkiem. Zdarza nam się częściej, ale nie mogę przesadzić z jego obecnością tutaj. Wiecie, mój mąż jest cholernie skromną postacią i z reguły sobie przypisuje sukces niektórych postów J


Dlatego, mam nadzieję, rozumiecie chyba mnie i moje wątpliwości, nie mogę pozwolić na to, by mu uderzyła sodówka!!!


***
- Wiesz, co? - mówię do M. - w kwietniu jadę do Węgorzewa!!!
- Mhhhm... czas najwyższy!!! (w Węgorzewie znajduje się Szpital Psychiatryczny – przyp. autorki)
- Nie, jadę zająć miejsce tobie.
- Też dobrze, kto normalny wytrzymałby z taką babą, jak ty!!!


***
Wieczorem, już leżymy w łóżku i oglądamy, jakieś filmidło w TV.
- O rany – krzyczę podekscytowana – zobacz, jakie oni mają wąskie łóżko (z dumą spoglądam na nasze 220x200).
- Taaaak, ale zobacz, jacy oni są wąscy – odpowiada M.


*** 
- M. muszę znaleźć jakąś małą książkę, bo będę siedziała w komisji, na egzaminie. Całą godzinę, umrę z tej bezczynności!!! Która książka jest w miarę mała?
- Małe, to są książeczki do nabożeństwa.


*** 
- Wiesz, że człowiek wykorzystuje tylko 10% swojego umysłu. - mówię do M.
- Może przeciętny człowiek, bo ja używam połowy!!! - z dumą odpowiada M.
- Chyba tych 10%. – ripostuję.


*** 
- Ty masz moje skarpety!!! – drze się na mnie M.
- Nieeeee.- odpowiadam całkiem spokojnie.
- Tak, Kasia, one są moje.
- Właśnie, że nie!!! Nic mnie udowodnisz!!! (swoją drogą, niezły tekst, moich uczniów)
- Kaśka, przecież jest na nich napisane MEN!!!
- O boziu, co się tak pieklisz, myślałam, że w praniu sprało si WO i zostało samo MEN!!!


*** 
- Wiesz – rozmawiam ze znajomym na temat korzyści w pracy nauczyciela idących z korzystania z komputera, Internetu – fantastyczna sprawa, czas pracy skrócił się kilkanaście razy. Pamiętam, jak moja a robiła plany dydaktyczne, całymi tygodniami, najpierw ręcznie, później klepała na maszynie. A teraz ten czas skrócił się tak naprawdę do półtorej godziny.
- O zobacz, a Ty ostatnio robiłaś ponad 3 godziny. Czyli było siedziane na fejsbuczku!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...