29 lipca 2015

WPIS GOŚCINNY #4: Zucchini, mała dynia, cukinia - dar lata




Gdy zaczynaliśmy ją sadzić wszyscy mówili "oooo cukinia!.....a co z nią się robi?" Zaczynała być modna, choć wiele osób zastanawiało się jak się z nią obejść, bo sama moda nie wystarczała. Dziś słyszę już tylko "mmmm cukinia! uwielbiamy!". 


Nikt nie pyta się o to co z nią zrobić, wszyscy ścigają się z podawaniem coraz to nowszych przepisów z nią w roli głównej. Leczo, spagetti, faszerowana, placuszki - zaczęło się lato i nowe możliwości.

Dlaczego mam zamiar wychwalać ją pod niebiosa? Nie, nie dlatego, że ją uprawiam - mam na tyle mały areał, że sprzeda mi się bez zbędnej reklamy. Wychwalam ją i wychwalać będę gdyż jest ona warzywem niezwykłym!
Wartość odżywcza cukinii, znacznie przerasta np. ogórka. Jest bogatym źródłem wapnia, potasu, żelaza, betakarotenu, witamin z gr. B, oraz PP i C. Mówi się, że wpływa korzystnie na przemianę materii, ma właściwości odkwaszające organizm oraz poprawia odporność. Jej wielką zaletą jest fakt iż owoce nie kumulują azotanów i metali ciężkich. Dodatkowym atutem jest niska kaloryczność i szerokie spektrum wykorzystania. 




Wykorzystanie cukinii ma wiele "twarzy". Nadaje się ona bowiem do spożywania na świeżo, surowa - w sałatkach  i surówkach, poza tym można ją piec, smażyć, grillować i gotować. Są magicy, którzy wyczarują z niej pasztet, użyją do zagęszczenia sosów czy zup.  Ponadto jest warzywem wykorzystywanym w przetwórstwie. Poleca się ją zakwaszać i zrobić na podobę ogórków małosolnych (ta forma nie nadaję się do długiego przechowywania, należy ją dość szybko zjeść), oraz pasteryzować w zalewie octowej. Jest doskonałym dodatkiem do sałatek warzywnych zamykanych w słoikach na zimę. Owoce cukinii nadają się także do przetworów słodkich oraz do kandyzowania.

 Co lubi?
* Żyzną glebę o ph 6,5 - 7,0 
* Przedplon - strączkowe, kapusne
* Zaciszne stanowisko 
* Regularne podlewanie - nie za dużo i nie za mało 
* Ciepłe noce
Intensywne nawożenie - uwielbia nawozy organiczne typu dojrzały kompost przed wysiewem lub wysadzeniem; podczas tworzenia owoców - saletra wapniowa lub amonowa.

Czego nie lubi?
* Zachwaszczonej gleby 
* Suszy 
* Nadmiaru wody 
* Niedoboru składników pokarmowych, jałowych gleb 
* Nadmiernego zagęszczenia roślin 
* Zbyt rzadkiego zbioru  
* Niskich temperatur

Życzę owocnej produkcji i smacznej przeróbki! 

Matce Prowincjonalnej zaś dziękuję za użyczenie Jej prywatnego kawałka internetowej podłogi :)

Z poważaniem i serdecznymi pozdrowieniami PR!

***


Ilonę, autorkę powyższego tekstu podziwiam całym sercem. Jest to prawdziwa kobieta, matka, żona, która całym sercem poświęciła się ziemi. Brzmi niedorzecznie, zobaczcie sami. Podziwiam ludzi, którzy pracują ciężko, na roli. A ona znalazła w tym prawdziwą pasję, którą dzieli się chętnie ze swoimi czytelnikami. lećcie do niej KONIECZNIE,  na pewno nie pożałujecie. Ja uwielbią i ją i jej bloga :)

Blog http://panirolnik.blogspot.com/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...