27 lutego 2015

Małe "CoNieCo" cz. 6



***
- Mamo, mam ochotę coś pochrupać!!! Czy myślisz o tym samym, co ja?
- A o czym myślisz?
- No weź, proszę, nie udawaj, że nie wiesz… o czipsach!!!

***
- Mamo, jak to jest możliwe, że tata ma takie duuuże łapy, a nawet nie potrafi złożyć swoich spodni?
- Potrafi, tylko mu się nie chce.
- Żartujesz??? Musimy go lepiej wychować!!!

***
- Iga, dlaczego powiedziałaś pani w przedszkolu, że uczysz się wiązać sznurowadła?
- No przecież się uczę, tylko, że w nocy, kiedy jest ciemno i z rana nic już nie pamiętam.



- Iga, proszę, umyj zęby!!!
- Mamo, przecież idziemy do kina, tam nikt moich zębów nie będzie oglądał!!!

***
- Mamo, uzbierasz mi pieniążki na tego jelonka? Ładnie proszę.
- Nie Iga, na swoje zabawki musisz uzbierać sobie sama.
- Ale gdzie ja mam je zbierać, ty chodzisz do pracy i masz swoje pieniądze.
- To ty tez możesz iść do pracy.
- Ty naprawdę chcesz mnie dzieciństwa pozbawić???

***
Po wizycie siostrzeńca, dwóch godzinach spędzonych na górze, w Igi pokoju, po półtorej godziny ciszy:
- Iga, jak wygląda sytuacja w twoim pokoju?
- Oj... lepiej nie gadać, szkoda twoich nerwów.


***
Gramy z Igą w "Zagadki Smoka Obiboka".
Ja czytam rymowanki, a Iga opisuje obrazek z zagadką:
- Jest brązowe, mięciutkie i leży w lesie?
- yyyy...eee... KUPA???
- Matko, bądź poważna!!! Chodziło mi o niedźwiedzia!!!


Iga szczególnie upodobała sobie spanie w naszym łóżku, jeśli nie zasypianie, to przynajmniej przychodzenie w nocy. Nie wytrzymałam:
- Kiedy w końcu opuścisz nasze łóżko?
- Nie wiem, może nigdy
- No nie przesadzaj, a jak przyprowadzisz sobie ukochanego, to chyba pójdziecie do ciebie?!
- Nie, będziemy spali z wami, przecież macie duuuze lóżko!!!

***
- Mamo, proszę, mogę z wami spać?
- Iga, nie, bo się przyzwyczaisz, a później cię nie damy rady wyeksmitować.
- Mamo, no błagam!!! Przysięgam, że, jak wyzdrowieje, wrócę do siebie. Obiecuję. Daję słowo Boga!!!

***
- Iga, proszę uspokój się!!! Bo wywiozę Cię w końcu do wariatkowa!!!
- Dobra!!! Na pewno będę czuła się tam tak dobrze, jak w domu.


14 komentarzy:

  1. no nuda nam nie grozi,
    ale powiem Ci, że ślicznie Cię Karolina urządziła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam :) muszę się podszkolić, bo nie przegadam synowej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. daj spokój, jak weźmiesz ją pod swój dach, to ją uchodzisz ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. tak pięknie jak i u Ciebie. Chyba mam tego samego web designera :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kreatywna Mama27 lutego 2015 21:50

    Popłakałam się ze śmiechu, w szczególności z tego "jest brązowe, mięciutkie i leży w lesie" :D

    OdpowiedzUsuń
  6. dlatego też lubię to zapisywać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. taaak, chyba jednak my szybciej opuścimy to łóżko niż ona, teraz przynajmniej zyskaliśmy wieczory, bo zasypia u siebie, ale w nocy przychodzi do nas :)

    OdpowiedzUsuń
  8. taak, też szczególnie to lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. chyba tak, ale wydaje mi się, że nawet nasze gusta są podobne, bo jak zajrzałam do Ciebie, to stwierdziłam, że mój blog mógłby wyglądać, jak Twój, bo baaardzo mi się podoba :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Monika Kampczyk28 lutego 2015 12:14

    ahahha :D nie mogę się doczekać rozmówek z moją Liwcią :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajna jest! :D Marzy mi się spotkanie Igi z moim Szymim, czuję podskórnie, ze mogłoby być ciekawie ;))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...